Moja pasja to BMW M6 – WAMPIRE

30 października 2019

James

Codziennie, James, Key Box, Ludzie

3

Czy przedmiot może być pasją ? Z pewnością ! Może być przedmiotem ludzkiego uwielbienia, ale dopiero sposób jego użytkowania może stać się pasją. Narty same w sobie pasją być nie mogą, ale ich projektowanie albo narciarstwo już tak. Moją pasją okazała się tak prosta czynność, jak jazda samochodem, a marką BMW zaraził mnie dobry znajomy, zabierając na przejażdżkę swoim modelem BMW M6 Gran Coupe – design tego auta poruszył mnie, będąc najwyraźniej w parametrach jakie mój biologiczny komputer określiłby – kształt idealny. Dźwięki silnika V8 i układu wydechowego współgrały z moim zmysłem słuchu, a osiągi auta nie pozostawiały nic do życzenia. Tak oto rozpocząłem poszukiwania mojego własnego modelu BMW M6 Gran Coupe i po kilku miesiącach trafiłem na 3 – letni model, który wylądował w moim garażu i tak rozpoczęła się historia Wampira.

Człowiek jest najbardziej złożoną istotą, jaka zamieszkuje planetę Ziemia. Czy wiecie, że ludzki mózg ma 86 miliardów neuronów, które wykorzystują nawet 1000 trylionów synaps do komunikacji ze sobą ? Brzmi kosmicznie i tak właśnie jest – mózg ma więcej synaps niż wszechświat gwiazd. Pojemność mózgu przedstawiona w komputerowej wersji to od 1 do nawet 1000 terabajtów, podczas gdy 19 milionów książek biblioteki kongresu USA zajmuje 10 terabajtów. Nie dziwi więc fakt, że ludzie wyposażeni w tak genialny procesor biologiczny interesują się poza zwykłymi czynnościami życiowymi nauką, kulturą, są kreatywni i rozwijają swoje pasje.

BMW M6 to model bardzo wymagający. Jego środek ciężkości jest stosunkowo daleko od tylnej osi, na której jest napęd. Pierwsze kilometry przejechane samochodem pokazały mi, że w trybie pełnej kontroli trakcji samochód szarpie, wyłącza częściowo moc, kiedy system stwierdza, że dojdzie do uślizgu. Mając moc bazową 560 KM i naciskając na gaz np.: chcąc wyjechać z ulicy podporządkowanej na główną, trzeba to zrobić jednym słowem umiejętnie. Próba jazdy w mieście w trybie MDM, czyli częściowo wyłączonej trakcji, pozwalającej na drobne uślizgi, zaskoczyła mnie kilka razy na skrzyżowaniu, stawiając auto lekko bokiem do jazdy. Jeżdżąc takim modelem BMW nie naciska się pedału gazu podczas zmiany pasa ruchu nigdy do końca, zawsze stopniowo – pedał gazu to narzędzie do umiejętnej kontroli toru jazdy – nie tylko kierownica do tego służy w modelach M power.

Każdemu kto pierwszy raz w życiu kupi pojazd tylno-napędowy polecam szkolenie na profesjonalnym torze jazdy. Ja dostałem takie szkolenie w prezencie od żony na urodziny. Zawodowy kierowca rajdowy szkolił mnie przez kilka godzin na technicznym torze pod Łodzią – ustawienie fotela, trzymanie kierownicy, praca kierownicą, gazem, wchodzenie w zakręty, hamowanie – opuszczając tor stwierdził, że teraz już czuję swoje auto. Faktycznie poznaliśmy się znacznie lepiej i zrozumiałem, że bez tego nie do końca rozumiałbym możliwości auta, a w warunkach drogowych nie ma miejsca na testy.

Pewnego dnia wybrałem się autem do znanego w Warszawie tunera marki BMW. Auto było w dobrej kondycji, ale przy zabawie w modyfikacje należy najpierw zadbać, aby silnik i zawieszenie było wręcz perfekcyjne. Tak rozpoczęła się przygoda z wymianami elementów w silniku i zawieszeniu, ustawieniami komputera, testami jazdy i mocy na hamowni, wizytami w lakierni celem korekt, w punktach profesjonalnego detailingu samochodowego, punktach z częściami performance i wielu innych. Poza szybkim wyciekiem gotówki z konta i mnóstwem czasu potrzebnego na taką zabawę, dla pewnej grupy ludzi z wgranym modem RACE do swojego procesora biologicznego, staje się to częścią ich DNA.

Po transformacji BMW M6 stało się Wampirem, czasami nazywanym przeze mnie Drakulą, gdyż wysysa paliwo z baku jak wampir krew, paląc średnio 29 L/100 km, a przy mocnej jeździe 40L/100 km, będąc przy tym drapieżnie wyglądającą, głośną, narowistą drogową bestią. Po odpaleniu silnika pozwalam mu chodzić przez kilka minut, aby się wstępnie dogrzał – wydech mruczy przy tym dobitnie, czuć zapach spalanych 100 oktanów i wolne dudnienie V8. To mój czas na pogłaskanie wszystkich łuków pojazdu – mój sąsiad zawsze mi mówi, że jestem jedynym gościem jakiego zna, który czyści czysty samochód … 🙂 Ja jednak mam noktowizory pasji, a te pozwalają mi widzieć więcej niż ludziom z innym modem swojego procesora.

Wsiadając zawsze sprawdzam wszystkie ustawienia pojazdu, bo podczas jazdy skupienie musi być 100% – jadąc wampirem nie przegląda się poczty w telefonie. Zanim ruszę zakładam specjalne skórzane rękawiczki – to nie fanaberia ani szpan, tylko rękawiczki pozwalające na rewelacyjne trzymanie kierownicy, a przy mocy 740 KM wierzcie mi, że ostatnie co chcecie zobaczyć to wymykającą się z waszej dłoni kierownicę podczas gdy pojazd złapał uślizg.

Włączam tryb M1 – każdy indywidualnie musi to ustawić – Wampir pod tym guzikiem uruchamia Sportowy układ kierowniczy i pracę silnika, pozostawiając komfortowe zawieszenie, tryb MDM ( częściowo wyłączona trakcja ). Jadąc autem czekam, aż temperatura się podniesie, dając również czas na to, aby gęsty sportowy olej 10W60 dobrze się rozprowadził po całym silniku. Gdy ten moment nadejdzie naciskam guzik M2 – każdy indywidualnie musi to ustawić – Wampir pod tym guzikiem uruchamia tryb Sport Plus układu kierowniczego, pracy silnika i zawieszenia, DSC OFF ( kompletnie wyłączona trakcja ).

Następuje przemiana w Drakulę. Auto szarpie, jest twarde, robi się bardzo głośne – reakcja na gaz jest natychmiastowa. 1000 Nm przełożone na asfalt z silnika V8 biturbo z DP przekłada się na nagły ryk silnika i układu wydechowego, głośne strzały, pisk opon – auto nie jedzie prosto, trzeba umiejętnie operować kierownicą i gazem, aby panować nad bykiem, który wierzga.

Ostatnio 15 letni syn zapytał mnie czy ja czuję Wampira w 100%, że nigdy mnie nie zaskoczy. Po namyśle stwierdziłem, że nie – to auto wymaga pełnego skupienia i zachowania pewnych zasad, których nauczyłem się przez okres użytkowania Wampira – M6. Drakula jest jak bestia, którą próbuje się okiełznać, warczy i się odgraża, a mod RACE w moim procesorze wyrzuca całe kanonady adrenaliny i nieschodzący uśmiech z twarzy.

Dla zainteresowanych większą ilością zdjęć samochodu zapraszamy na instagram #wampirecaptain

●      Model:                          M6 Gran Coupe

●      Kod modelu:               F06

●      Kolor Individual:     Czarny cytryn ( lakier individual )

●      Rocznik:                       2013

●      Pojemność:               4.4 L

●      Silnik:                          V8 biturbo

●      Przebieg:                     127.000 km

  • Tapicerka skórzana Individual Cohiba Brown|Black
  • Podsufitka Individual z alkantary Anthracite
  • Bang & Olufsen High End Surround Sound System ( najwyższa opcja muzyczna )
  • System domykania drzwi
  • Aktywna wentylacja foteli przednich
  • Aktywne fotele przednie + multifunkcyjne fotele przednie M
  • 7-biegowa skrzynia z podwójnym sprzęgłem M Drivelogic
  • Ogrzewanie foteli przednich i tylnich
  • Czujniki parkowania z tyłu i z przodu
  • Adaptacyjne reflektory diodowe
  • Wyświetlacz Head-Up
  • Ogrzewanie kierownicy
  • Klimatyzacja automatyczna z regulacją 4-ro strefową
  • Kamera cofania
  • Kamera surround view ( 360 )
  • System nawigacji Professional + informacja o korkach
  • Rolety przeciwsłoneczne dla szyby tylnej i tylnych bocznych
  • Szyby przeciwsłoneczne Individual
  • Funkcja Auto Start Stop
  • Odzysk energii hamowania
  • Electronic Damper Control (EDC)
  • Śruby zabezpieczające
  • Lusterka przyciemniane automatycznie, składane elektrycznie
  • Podparcie lędźwiowe w fotelach przednich
  • Dach z włókna węglowego i dodatki we wnętrzu
  • Oświetlenie ambientowe
  • Obramowania BMW Individual Shadow Line czarne na wysoki połysk
  • Zintegrowany uniwersalny pilot
  • Dostęp komfortowy
  • Szyba przednia odbijająca promienie słoneczne
  • Rękaw na narty
  • Asystent świateł drogowych
  • Funkcja TV, DVB-T, MP4
  • Ostrzeżenie o zmianie pasa ruchu
  • Concierge – system informacyjny + usługi zdalne
  • Internet
  • Pełna bezprzewodowa integracja kompatybilnych telefonów komórkowych wraz z USB
  • Pakiet BMW ConnectedDrive Advanced
  • Intelligent Emergency Calling (Inteligentne połączenia alarmowe) + Teleservices
  • Usługi ConnectedDrive

○      Pompy paliwowe

○      Turbosprężarki

○      Wtryski

○      Odmy

○      Świece

○      Cewki

○      Olej w skrzyni biegów

○      Lampy przednie

○      Wahacze

○      niższe osadzenie auta na sprężynach KW

○      obniżenie osi przedniej o 50 mm

○      obniżenie osi tylnej o 40 mm

○      zmiana felg OEM na kute aluminiowe skręcane felgi BC Forged 21″ HCA 218, dwukolorowe, rotor czarny mat szlifowany ( gunmetal ), obręcz szczotkowany brąz metaliczny, śruby chromowane

○      front 9,5×21” ET22

○      tył 11×21” ET12

○      Opony Michelin Pilot Super Sport: front  265/30 R21, tył 305/25 R21

○      montaż grafitowych wentyli

○      montaż karbonowej lotki M na bagażniku

○      wymiana nerek na czarne M

○      oklejenie bocznych listw M na czarno

○      wymiana znaczka na tylnej klapie na czarny M6

○      dodanie końcówek Akrapovic z karbonu

○      prace lakiernicze celem niwelacji rys powstałych od uderzeń drobinek piasku i kamieni

○      pokrycie frontu auta i progów przezroczystą folią ochronną

○      dodanie karbonowego dyfuzora VRS AERO Vorsteiner

○      dodanie karbonowego splittera Vorsteiner

○      wymiana amortyzatorów  przednich na nowe M Gmbh

○      wymiana opon na nowe – przy mocnym tylnym napędzie jest to zasadniczo wymagane jak serwis olejowy 🙂

○      dodatkowe elementy z folii ochronnej

○      drobne korekty detailingowe

Post by James

3 Odpowiedzi na Moja pasja to BMW M6 – WAMPIRE

  1. Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia.
    Świetny artykuł! Widać że to Twoja pasja – warto mieć pasję.

    Powodzenia i duużej kontroli bestii.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *